W powietrzu wisiało coś gęstego od momentu, gdy Sarenka przekroczyła próg naszego mieszkania. To nie…


W powietrzu wisiało coś gęstego od momentu, gdy Sarenka przekroczyła próg naszego mieszkania. To nie…

Nie wytrzymała. Sięgnęła ręką w kierunku podbrzusza. Ale ubiegłem ją i chwyciłem za nadgarstek. Próbowała uwolnić dłoń, ale wykręciłem jej rękę do tyłu i przycisnąłem do pleców. Odwróciła głowę w moim kierunku i rzuciła gniewne spojrzenie – o to mi właśnie chodziło. Wreszcie triumfowałem!

Poznałem ją na jednej z imprez studenckich. Szybko staliśmy się parą. Wiele nas łączyło: lubiliśmy podobne filmy i książki, mieliśmy także podobne upodobania erotyczne i wspólne fantazje. W tym szczególnie o trójkącie w łóżku.